Natrętne pokusy graczy
Jako doświadczony gracz komputerowy chciałbym podzielić się z wami refleksją na temat pokus, które czają się na gracza zarówno tego początkującego, jak i tego, który z całą stanowczością może powiedzieć o sobie, że jest weteranem. Podstawową pokusą są bowiem kody do gier, różnego rodzaju Bugi, lub błędy w grze, które gracz może wykorzystać w celu zdobycia przewagi nad komputerowym przeciwnikiem, a które sprawiają, że sama gra jest nieuczciwa. O ile [url=http://www.statusy.eu]kody[/url] są celowym zabiegiem stosowanym przez zespół developerski, po to, by uatrakcyjnić przebieg [url=http://www.statusy.eu]gry[/url] i dodać nowy rodzaj emocji – mianowicie pokusę oszustwa, o tyle Bugi w grach są czymś niezamierzonym i niejednokrotnie prowadzą do wytworzenia sytuacji wręcz patologicznych. [url=http://www.statusy.eu]Stare gry[/url] takie jak na przykład pierwsza wersja GTA zawierały mnóstwo błędów, które czasem przypadkowo, bądź celowo odkrywaliśmy. We wspomnianej powyżej grze GTA na przykład wystarczało wspiąć się na któryś z dachów i gęsto naciskać klawisz ‘Crtl’, by móc latać ponad miastem i dotrzeć do zakamarków niedostępnych dla zwykłych graczy. W tej samej grze również, wystarczyło ustawić obok siebie około pięćdziesięciu aut, a następnie sprawić by wybuchło jedno z nich pociągając za sobą wybuch aut pozostałych. Przeprowadzone w ten sposób zniszczenia dawały nieporównywalnie większą ilość punktów od wykonywania standardowych questów. O ile dobrze pamiętam, wystarczyło raz przeprowadzić taką akcję dywersjną, by awansować do następnej planszy.
Data dodania 2008-05-19 19:23:08
Kategoria Internet